Przełomowy rok w gospodarce łowieckiej

15. 04. 1973 r. odbyły się w kole obchody 50-lecia Polskiego Związku Łowieckiego. Złożyły się na nie: zawody strzeleckie w pięciu konkurencjach, wystawa trofeów łowieckich i uroczyste zebranie z udziałem zaproszonych gości. Uroczystość zamknął wspólny obiad dla wszystkich myśliwych.
Rok ten był rokiem przełomowym w prowadzeniu gospodarki łowieckiej, związane to było z nowym podziałem administracyjnym kraju (likwidacja powiatów) i powstaniem 49 województw oraz przejęciem całości gospodarki hodowlano-łowieckiej od administracji lasów państwowych - nadleśnictw - przez koła łowieckie. W tymże roku rozpoczęto remont tzw. "dworku myśliwskiego", który stanowi siedzibę koła do dzisiaj.
tu kliknij - powiększenie 17 KB Dwa lata później, w 1975 roku przyjęty został do Koła ówczesny nowy Komendant Centrum Szkolenia Specjalistów Marynarki Wojennej w Ustce Kolega komandor Stanisław Łałak. Jemu też, już po dwóch latach Walne Zgromadzenie powierzyło funkcję Prezesa Koła, którą pełnił nieprzerwanie przez 10 lat.
Na zdjęciu: prezes prowadzi odprawę przed polowaniem (1976).
W następnym roku - 1978, po odejściu z Ustki Kolegi Marcelego Łaszczewskiego i rezygnacji z funkcji sekretarza Koła, pracę tę przejął Kol. Jerzy Grocholski, pełni tę funkcję do dzisiaj.
W okresie lat 1975-1985 w naszym łowiectwie i Kole miał miejsce znaczny wzrost liczby przyjętych nowych kolegów. W 1977 roku Koło liczyło 34 członków, a w 1985 - 46.
tu kliknij - powiększenie 14 KB Koło w tym też czasie osiągnęło rekordowe pozyskanie zwierzyny drobnej, głównie zajęcy; i tak w sezonie 1973/74 upolowano 232 szt., a w 1975/76 - 286 zajęcy. Od tego czasu liczba odstrzeliwanych zajęcy ciągle malała i w sezonie 1979/80 pozyskano "tylko" 134 sztuki.
Natomiast, dzięki właściwie prowadzonej gospodarce łowieckiej znacznie wzrosła liczba pozyskanych jeleni i dzików. W roku łowieckim 1973/74 planowano i strzelono 3 byki i 55 dzików, a 6 lat później pozyskano 12 byków, 10 łań, 2 cielaki i 109 dzików. W dalszych latach liczba strzelonych dzików ciągle rosła, by w sezonie 1990/91 osiągnąć rekordową w tym 50-leciu ilość - 202 sztuk.
Na zdjęciu: kol. Łałak ubił dzika 110 kg (1977).
W 1979 roku, po odbyciu u nas rocznej praktyki wstąpił do Koła obecny łowczy Kol. Stanisław Granda. W tym czasie łowczym był Kol. Zenon Lesiński. Pod jego kierunkiem gospodarka łowiecka dynamicznie się rozwijała (czego dowodem były wyżej wspomniane pozyskania), ponadto wybudowano wiele ambon i zwyżek oraz innych urządzeń łowieckich. Na terenie koszar powstało gospodarstwo łowieckie, ogrodzono i zagospodarowano 2 ha poletka zaporowego na tzw. "siostrach".
Jednakże z przykrością należy również stwierdzić, że w tym czasie znacznie wzrosło kłusownictwo i wnykarstwo, którym Koło wydało zdecydowaną walkę; tylko w jednym 1980 roku zdjęto 120 wnyków, odstrzelono 65 bezpańskich psów, 71 kotów i 270 wron i srok. Koło zaangażowało się także we współpracę ze szkołami na swoim terenie i Ligą Ochrony Przyrody
tu kliknij - powiększenie 17 KB Zimą 1983 roku w ówczesnym Klubie Garnizonowym w Ustce (obecna Komenda Garnizonu) przy ul. Mickiewicza, Zarząd zorganizował z okazji kolejnej rocznicy powstania Koła- II wystawę trofeów łowieckich, pozyskanych przez naszych Kolegów. Wystawę tę zwiedziło około 4300 mieszkańców Ustki i przyjezdnych gości.
Na zdjęciu: otwarcie wystawy (1983)
Byliśmy zawsze otwarci na szeroką współpracę z władzami samorządowymi gmin, sołtysami wsi, i administracją lasów państwowych, a także na różnorodne inne problemy społeczne. Np. w 1983 roku Koło ufundowało i uroczyście wręczono książeczkę mieszkaniową wychowance Domu dziecka w Ustce - Jolancie Szybakowskiej, a w 1986 roku przekazano kwotę 100 tys. złotych na budowę nowego szpitala w Słupsku.
Rok 1985 był rokiem zawierania nowych 10-letnich umów dzierżawnych. Stał się on dla nas rokiem fatalnym, ponieważ na wniosek władz wojskowych wyłączono z dzierżawy całe 2 nasze obwody łowieckie - 16 i 17, lecz po pewnym czasie w skutek zdecydowanej interwencji prezesa Stanisława ŁAŁAKA i wielu innych kolegów ówczesny minister leśnictwa i przemysłu drzewnego dokonał zmiany granic tych dwóch obwodów, wyłączając tylko tereny zajęte przez poligon, tj. około 900 ha. Stan ten trwał aż do roku 1994, kiedy to, głównie staraniem nowego prezesa Koła, nieżyjącego już dziś Kolegi Kazimierza BIELECKIEGO i przy wsparciu ówczesnego wojewody słupskiego Kazimierza Kleiny, przywrócono poprzednie granice omawianych obwodów, za wyjątkiem ok. 800 ha pól położonych w okolicach wsi Marszewo, Postomino, Zaleskie. Teren ten przyłączono do sąsiedniego obwodu, dzierżawionego przez koło "Cyranka".
tu kliknij - powiększenie 17 KB W latach 1985-90 byliśmy świadkami w kole szerokiego powrotu do pięknych tradycji i obyczajów myśliwskich. Regułą stało się przestrzeganie tradycji złomu, uroczystego pokotu po zakończeniu polowania, sygnałów myśliwskich, ślubowania nowych kolegów, spotkań wigilijnych połączonych z dokarmianiem zwierzyny i zbieraniem wnyków oraz integrowania z kołem rodzin myśliwych, czemu służył udział żon i dzieci w uroczystości św. Huberta, sylwestrowe bale myśliwskie itp.
Na zdjęciu: ślubowanie nowych kolegów (Hubertus - 1988)
Prawo obywatelstwa w kole zdobyła też całkiem nowa tradycja: teraz 50-te urodziny każdego członka koła obchodzone były w uroczystej oprawie, z udziałem całego koła.
W roku 1988 na naszym obwodzie nr 18 w m. Orzechowo odbyła się ogólnopolska konferencja nt. "Jeleń Europejski".
W okresie tym rozwinęło się także zainteresowanie strzelectwem myśliwskim. Służyły temu zawody organizowane w Ustce i wyjazdy na strzelnicę do Miastka. Nie zapominano także o racjonalnej gospodarce łowieckiej: powstało wiele nowych urządzeń, regułą stało się coroczne sadzenie lasu i zbiorowe prace gospodarcze, przedsięwzięcia nie tylko pożyteczne gospodarczo ale także zacieśniające więzy koleżeńskie.
W 1989 r. odbyły się egzaminy i wprowadzono w kole nowy regulamin polowań.
W roku 1990 wprowadzono nową numerację stanowisk w obwodach. Było to konieczne ze względu na zwiększenie ilości urządzeń łowieckich.
 powrót